Ocean Lemoniady

Dualizm fiskalny albo komfort życia na Dzikim Wschodzie

Już szybki rzut okiem w dane OECD na temat dochodów publicznych jego państw członkowskich mówi wiele. Wygląda to, jakby XVI-wieczna, przebiegająca na Łabie granica między beneficjentami kapitalizmu i jego peryferyjnymi poddostawcami trwała po dziś dzień. Obecnie kryterium rozgraniczenia są dochody państw i to, co za te pieniądze państwa są w stanie zaoferować. Na Zachodzie, mimo [...]

20 V 2019

Już szybki rzut okiem w dane OECD na temat dochodów publicznych jego państw członkowskich mówi wiele. Wygląda to, jakby XVI-wieczna, przebiegająca na Łabie granica między beneficjentami kapitalizmu i jego peryferyjnymi poddostawcami trwała po dziś dzień. Obecnie kryterium rozgraniczenia są dochody państw i to, co za te pieniądze państwa są w stanie zaoferować. Na Zachodzie, mimo nacisków wielkiego kapitału i cięć – wciąż sporo. Na Wschodzie – cóż, wiemy.

All budget revenues per inhabitant

[Źrodło: OECD, Ministerstwo Finansów RH, Ministerstwo Finansów RS]

Ktoś mógłby powiedzieć, nie jest to żadna sensacja – biedni są biedni, a bogaci bogaci. Jahrmarkt in Soho. Die Bettler betteln, die Diebe stehlen, die Huren huren. Tyle że w ślad za marnymi dochodami publicznymi nie idzie odciążenie mniej zarabiających, wręcz przeciwnie. W krajach o niskich dochodach publicznych zyski z VAT-u zazwyczaj przeważają nad tymi z PIT-u. Pensje potrafią się różnić znacząco, a jeśli są duże – dużą ich część się odkłada. Ci, którzy nie mają czego odkładać, mają większe wydatki bieżące, a więc obciążone VAT-em. Które państwa bardziej obciążają przeciętnych pracujących, zamiast np. dobrze zarabiających specjalistów? Państwa Wschodu i Południa.

PIT : VAT revenue proportion

Równie problematycznie ma się sprawa z zapewnieniem obywatelom opieki – służba zdrowia i emerytury mogą być postrzegane bądź jako usługa publiczna i prawo, bądź jako wypłaty z konta, na które przedtem wpłacało się jakieś kwoty. Ostatni scenariusz ma dwie wady. Po pierwsze, nie jest to logika działania ubezpieczeń, nawet prywatnych. Po drugie, każe myśleć w kategoriach osobistej korzyści (wysokości własnej renty wypłacanej z konta), nie zaś wydajności całego systemu (możliwości wypłacania godnej emerytury każdemu). Które państwa bardziej skłaniają się ku składkowemu filarowi systemu emerytalnego niż ku ich finansowaniu z budżetu? Cóż, nie są to państwa, w których starość wygląda najlepiej. To znowu Wschód i Południe.

PIT : Social security contribution proportion

Biedni nie są biedni, dlatego że są biedni. Półperyferia nie są półperyferiami z racji swojego fizycznego położenia. Państwa Wschodu i Południa mają dużo bardziej niesprawiedliwe systemy podatkowe, takie, które bardziej obciążają pracowników wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych aniżeli specjalistów czy przedsiębiorców. Zmiana systemów opodatkowania nie przyniosłaby pracującym rewolucji, ale pozwoliłaby na znaczną poprawę standardu życia większości.

Analiza tego rodzaju danych ma jednak jedną wadę. Wiemy, jakie grupy społeczne stanowią większość w całej Europie. Pytanie, dlaczego nie przekłada się to na położenie materialne, jest oczywiście dość naiwne. I oczywiście zasługuje na nienaiwną odpowiedź, ale to materiał nie na notkę, a książkę.

... 0 komentarzy

Przyspieszając Kraków

Kraków jest dużym miastem – powierzchniowo trzy razy większym od Paryża, około półtora raza od Frankfurtu nad Menem i niewiele mniejszym od Wiednia. Ludnościowo jest również niemały, a tysiącom jego mieszkańców trzeba zapewnić szybki transport na długie dystanse. Kraków leży w Polsce, a Polska jest krajem półperyferyjnym. System metra w Krakowie nie powstał i nie [...]

20 IV 2019

Kraków jest dużym miastem – powierzchniowo trzy razy większym od Paryża, około półtora raza od Frankfurtu nad Menem i niewiele mniejszym od Wiednia. Ludnościowo jest również niemały, a tysiącom jego mieszkańców trzeba zapewnić szybki transport na długie dystanse. Kraków leży w Polsce, a Polska jest krajem półperyferyjnym. System metra w Krakowie nie powstał i nie powstanie – nie ma na to pieniędzy. Wystarczy poczytać budżet miasta i odnieść do kosztów budowy oraz utrzymania metra. Tunel tramwajowy pod centrum i prawdziwie szybki tramwaj wydają się realne, ale wymagają czasu. Potrzeba rozwiązań na już.

Takim rozwiązanie jest wytyczenie większej liczby buspasów. Magistralne linie autobusowe mogą łączyć  dzielnice peryferyjne z centrum tak, jak to się udaje przyspieszonemu 502 – w kilkanaście minut. Większa część propozycji wynika z realnych potrzeb i jest wskazywana przez ekspertów.

buspasy.svg

Nie ma problemu, by nowe buspasy działały w godzinach szczytu: np. od 6:30 do 10:00 i od 16:00 do 18:30. W tym czasie na głównych arteriach tak czy inaczej korki są ogromne i dobrze, by działał choć jeden typ transportu.

Główne cele, które powinny przyświecać rozbudowie sieci buspasów, to odkorkowanie korytarzy linii przyspieszonych (501, 502, 503) i poprawa dostępności dużych dzielnic mieszkaniowych pozbawionych tramwaju (Azory, Prądnik Biały Zachód i Wschód, Prądnik Czerwony, Kliny). W przypadku dróg o mniejszej liczbie jezdni bądź wyznacza się buspas w jednym kierunku (Aleja Kijowska, Kocmyrzowska, Pachońskiego), bądź – jak np. na Wrocławskiej czy Dobrego Pasterza – wprowadza ruch jednokierunkowy. W przypadku tej ostatniej rozwiązanie to zostało zresztą przetestowane i sprawdziło się nieźle.

Rozwiązanie może wyglądać radykalnie, a tymczasem jest zwykłą koniecznością. Niech chociaż korki nie kradną bezproduktywnie godzin naszych żyć.

... 0 komentarzy